Kolejny z artystycznych wiercipiętów. Człowiek, który w miejscu, nie usiedzi. Oprócz reaktywowania swojej macierzystej grupy Faith No More tworzy wiele różnych projektów i działa gdzie tylko się da. Mowa tu oczywiście o panu Mike'u Pattonie. Płyta pod tytułem ‘Peeping Tom’ powstawała bardzo długo, ale w końcu, jest. Gdy wziąłem ją do ręki po raz pierwszy, nie zdawałem sobie sprawy, że trzymam w rękach tak wielki ładunek różnorodnej mocy. Warto było czekać.
Na krążku znajdziemy, oprócz Patrona, jedenastu gości, których wypada nazywać bardziej współtwórcami. Niesamowity jest sposób, w jaki płyta powstawała. Otóż Mikre nigdy nie spotkał się z żadnym z obecnych gości osobiście. Cała współpraca odbywała się na odległość, a głównym medium był Internet. Warto dodać, że nie byle jacy muzycy brali udział przy powstaniu ‘Peeping Toma’. Wśród sław, jakie zagościły na tym krążku wystarczy wymienić chociażby: Massive Attack, Amona Tobina, Norah Jones, Kid'a Koala'e czy Dub Trio. I choć wydawać by się mogło, że jakakolwiek muzyczna współpraca na odległość jest niemożliwa, to można powiedzieć, że pan Patton stawił czoła niemożliwości i stworzył świetny kawał muzyki. Jednym z największych zalet tego wydawnictwa jest różnorodność. Każdy kawałek ma swój własny, zależny od zaproszonego do współpracy artysty klimat. Całość natomiast spięta jest klamrą artystycznej wizji i głosu Mike'a. Mamy tu trochę hip-hopu, trip-hopu elektroniki, ale i rocka a momentami nawet popu. Na ogół jest spokojnie i ciepło, choć są momenty, w których do głosu dochodzi stary dobry ostry wokal Faith No More. To około trzy kwadranse różnorodności zamkniętej w dziele Patton przedstawia.
Poligrafia utrzymana w kolorze żółtym została zrobiona w minimalistycznej konwencji. Nie ma tu fajerwerków, prostota wieńcząca bądź co bądź kawał rozbudowanej muzyki. Co do okładki, to sądzę, iż tylko autor może wiedzieć, co miał na myśli umieszczając na niej dziurkę od klucza. Może po prostu pozwala nam zajrzeć do swojego magicznego świata? Coś w tym jest.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz