Szerokiej publiczności dał się głównie poznać jako jeden z nawijaczy warszawskiego, lecz znanego na cała Polskę zespołu, Vavamuffin. Ponadto skory do współpracy, często wchodzi w kolaboracje i gościnne występy na krążkach innych artystów. On i Dj Krzaku dają w stolicy cykliczne koncerty klubowe pod nazwą Reggae Faza, na których można zobaczyć jak świetnym freestylowcem jest Pablopavo. Teraz wydaje swoją pierwszą solową płytę, i od razu ustawia poprzeczkę bardzo wysoko.
Dla osób które znają jego twórczość jedynie ze współpracy z Vavamuffin, płyta mogła być nie lada zaskoczeniem. Zamiast wesołych i skocznych reggae rytmów dostaliśmy coś co muzycznie jest bardzo trudne do zdefiniowania. Czasami to reggae, hip-hop, czasem niemal poetycka recytacja jedynie przy subtelnych dźwiękach gitary. Na pewno może określić ten krążek mianem folku miejskiego. Pablopavo nie ukrywa skąd pochodzi, a co więcej jest dumny ze swojego miasta i to głównie Warszawie poświęca swój debiutancki materiał. Opowieści o drobnych cwaniaczkach, miłości zwykłych ludzi i ogólnie o życiu nasączone są warszawsko-praskim klimatem. Artysta prowadzi nas, jak za rękę, swoim wokalem przez ciągle zmiany stylistyczne. Po pierwszym przesłuchaniu tego materiału mamy dwa wyjścia. Może nam się nie spodobać, a płyta może przejść w niepamięć. Lub drugie wyjście które zdecydowanie bardziej polecam. Włóżmy płytę do odtwarzacza ponownie i posłuchajmy jej drugi i trzeci raz. Dopiero wtedy odkryjemy jaka jest naprawdę. Pomysłowa, ciekawa i nietuzinkowa.
Podoba mi się bardzo pomysł na okładkę. Skromne czarno białe zdjęcie, zamiast krzyczącej ferii barw. Cała poligrafia zapełniona jest od środka, podziękowaniami. Natomiast w środku znajdziemy mały plakat ze zdjęciem z okładki oraz z tekstami wszystkich piosenek. Podsumowując. Świetna, zaskakująca różnorodnością płyta. Polecam fanom zarówno reggae jak i tym lubiącym artystów z niecodzienną wizją.

Okładka jest amatorska. Straszliwie.
OdpowiedzUsuńŻaden, ale to żaden szanujący się fotograf, artysta, czy ktokolwiek inny nie dałby nigdzie zdjecia przedstawiającego człowieka z obciętymi stopami!!