sobota, 2 stycznia 2010

The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble - Here Be Dragons(2009)


Zespół założony przez Jasona Kohnen'a i Gideona Kiers'a powraca. W prawdzie na ich drugi krążek przyszło nam czekać aż 3 lata, jednak muzycy nie marnowali czasu i w pełni przemyśleli i dopracowali swoje najnowsze dzieło. Teraz już w większym składzie, wzbogaconym o wokal, powracają ze świetną kontynuacją debiutu. Wypracowują swój styl i dalej mistrzowsko budują klimat niczym z ciemnych korytarzy opuszczonego zamczyska.


Określenie tych dźwięków mianem jazzu( patrz nazwa zespołu) jest trochę przesadzone. To raczej spokojne ambientowe kolaże podszyte ferią ciemnych barw i doprawione nutką nu jazzu. Wkradają się tu również elementy trip hopu i szeroko pojętej, leniwej muzyki downtempowej. Spokojne klawisze, ciekawe partie trąbki w połączeniu z elektroniką i mrocznym tłem. Wisienką na tym wysublimowanym i nie do końca lekko strawnym torcie jest głos wokalistki. Słodki i miły dla ucha, jest raczej nastawiony na chwilowe odciągnięcie uwagi od meritum dźwięków, niż na jej kompletne zwabienie. Klimat na tym krążku jest przewrotny. Większość czasu to niezobowiązująca muzyka tła która z powodzeniem może tlić się z głośników przy miłych pogawędkach. Lecz nie dajmy się zwieść. Muzycy potrafią pokazać pazur i momentami ze spokoju przechodzimy w niepokój i bardziej agresywne acz klimatyczne trip hopowe granie. By po chwili powrócić do powolnego snucia trąbki. Taka to opowieść. Jeden wspólny, podszyty niepokojem klimat w imperium miłych dla ucha bajek dla niegrzecznych dzieci.


Wspomniałem już że wydawnictwo jest bardzo przemyślane. Tyczy się to również poligrafii utrzymanej w ciemnych pastelowych kolorach. Okładka oddaje klimat, a ponadto wydaje się być hołdem dla nowej jakości jaką wraz ze swoim pięknym głosem do muzyki wniosła wokalistka. Płytę polecam przede wszystkim fanom muzyki pogranicza jazzu i mrocznej elektroniki.

6 komentarzy:

  1. byłam na koncercie. istna multiple darkjazz orchestra, ponad 1,5 godziny chronicznych ciarek na plecach.

    wiesz co mówisz. piszesz z głową. będę Cię śledzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta recezja jest dobra...
    Ale patrząc na niektóre poprzednie, i to co wczesniej czasem pisałeś - brakuje mi tu recenzji takich wykonawców jak: Britni Spirs, Krysia Agilera czy inne, do których momentami byś pasował.

    OdpowiedzUsuń
  3. a o czym konkretnie myślisz? O znienawidzonej Chylińskiej ?

    OdpowiedzUsuń
  4. A Ty byś pasował do ludzi którzy siedzą na dupie i tylko krytykują innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zawsze krytykuje, często również chwale, ponadto sam gram muzykę i na pewno już nie należe do tych co siedzą na dupie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. 48 yr old Legal Assistant Gerianne Siney, hailing from Keswick enjoys watching movies like "Legend of Hell House, The" and hobby. Took a trip to Old Towns of Djenné and drives a Jetta. ta strona

    OdpowiedzUsuń