
Erik Truffaz od najmłodszych lat zajmował się muzyką. Na początku za sprawa ojca muzyka, później już z własnej woli. Zaczynał od grania muzyki na balach, później gdy pragnął czegoś więcej, podjął studium gry na fortepianie. Doprowadziło go to do jazzowo funkowych składów, w których długo zdobywał doświadczenie by w końcu stworzyć własny zespół. Nie zamykał się na konkretne rodzaje muzyki. Eksperymentował i bawił się, szukając drogi. Ze wspaniałym skutkiem. Ten oto koncert jest w pewien sposób podsumowaniem tego co Erik zebrał na swojej artystycznej drodze. Osobom które nie miały jeszcze nigdy przyjemności zetknięcia się z twórczością pana Truffaza, proponuje owy dwupłytowy album na żywo, jako pewnego rodzaju elementarz. Jako przewodnik po muzyce, ale i klimacie jaki powstaje przy jego nagraniach.
Znajdziemy tu muzykę z kilku różnych szuflad. Trip-hop, hip-hop, ethno, rock progresywny,jazz. Występują również motywy funkowe a nawet reggae. Ciekawe jest to że przy tak dużej różnorodności, całość jest nadal spójna i nie jesteśmy rozpraszani przez ciągłe zmiany gatunków. Niesamowita jest płynność całego przedstawienia, słychać że wszystko zostało przemyślane i dopięte na ostatni guzik Poszczególne gatunki wydają się być zatopione w wolno snującym się, ciepłym strumieniu dźwięków . Oczywiście oprócz tych poszukiwań i odchyleń, mamy tu dużo wspaniałego jazzu. Uwodzicielskie dźwięki trąbki zdają się opowiadać piękną historię. Czasem spokojną i cichą, a innym razem zadziorną. Następuję tu również chwile wyciszenia, w których to jest miejsce na pokaz umiejętności gry na bębnach czy kontrabasie. Koncert ten tworzy w całości świetny klimat, a oklaski i przemowy przypominają nam iż tak świetna muzyka została nagrana na żywo.
Okładka oraz poligrafia starają się oddać klimat który powstał na koncercie poprze zdjęcia z tego wydarzenia, ale tak naprawdę to muzyka jest prawdziwym świadectwem owego wieczoru. Warto zainwestować w to wydawnictwo, iż jest to ponad dwie godziny świetnego, klimatycznego i przewrotnego grania. Muzyka ciepła i bardzo pozytywna. Polecam osobom lubiącym odpocząć przy spokojnej muzyce, oraz oczywiście wszystkim fanom najszlachetniejszego z gatunków, mianowicie jazzu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz